niedziela, 25 listopada 2012

2. Przeprowadzka

- Wiem córciu, ja też nie chcę ale sama wiesz, że nie mamy pieniędzy nawet z alimentami od taty nie jestem w stanie nas utrzymać, u taty będzie Ci lepiej
- Dobrze, a kiedy muszę wyprowadzić się stąd ?
- Jutro, tata przyjedzie po Ciebie.
- Coo ?! Jutro ?
- Niestety słonko, ja jutro też się wyprowadzam do babci na wieś .
Cała zapłakana pobiegłam do pokoju i zaczęłam się pakować, aby mieć to z głowy, Gdy się spakowałam, weszłam szybko na facebooka. Usłyszałam dzwonek do drzwi - poleciałam szybko otworzyć, była to Katy . Wpuściłam ją do środka i poszłyśmy do mnie do pokoju wyłączyłam laptopa i szybko w torbę spakowałam strój kąpielowy, ręcznik itp. Katy zauważyła że w rogu pokoju mam spakowane walizki i spytała
- Wyjeżdżasz gdzieś na wakacje ?
- Taak -,- Wyprowadzam się do ojca ;c
- O niee ! ;<  Ale tylko na wakacje taak?
- Przykro mi Katy, ale nie wyprowadzam się na stałe, a teraz chodźmy już na ten basen.
Całą drogę na basen przeszłyśmy  w milczeniu . Wiedziałam że Katy chce się mnie coś spytać, ale nie chce mnie dołować . W szatni przerwałam tą cisze
- Pytaj, wiem że chcesz o coś zapytać ...
- Amy, masz rację - Kiedy wyjeżdżasz ?
- Jutro przyjeżdża po mnie tata.
-Szkoda, będę tęsknić
- Ja też - powiedziałam i ruszyłam w stronę basenu. Moja przyjaciółka podążyła za mną. Wskoczyłyśmy do basenu i zaczęłyśmy się chlapać, potem robić zawody. Zmęczone wyszłyśmy z basenu, poszłyśmy do szatni i się wysuszyłyśmy. Byłyśmy głodne więc udałyśmy się do cukierni i kupiłyśmy sobie po pączku. Poszłyśmy do parku i porozmawiałyśmy trochę o wszystkim i o niczym. Dochodziła godzina 20.00 więc powoli się zbierałyśmy do domu. Kiedy doszłyśmy do mojego domu zaproponowałam Katy, żeby zjadła z nami kolację. Weszłyśmy do mnie do domu i krzyknęłam :
-Mam zje z nami Katy ! - nikt nie odpowiadał, weszłam do kuchni i zobaczyłam, że na lodówce jest karteczka :
                      Kochanie, zaproś Katy i zamówcie sobie pizze na stole w pokoju masz 50 zł . Ja jestem u babci. Smacznego ;* 
 - No to jemy pizze. Powiedziałam do Katy i zadzwoniłam do pizzerni. Zamówiłam nam  pizze i włączyłam laptopa, weszłyśmy na facebooka- nic ciekawego się nie działo wiec włączyłyśmy TV i zaczęłyśmy oglądać "Małolaty u Taty"
Nagle zadzwonił telefon Katy . Była to jej mama , która kazała jej iść już do domu , bo jest już późno . Bardzo się zasmuciłyśmy , bo jutro już wyjeżdżam i ostatni raz widzę się z Katy .
- Katy ! To ostatni dzień, kiedy Cię widzę . Nie możesz już iść . Może zapytamy Twojej mamy czy możesz zostać u mnie na noc ! Co Ty na to ?
- Hmm. Czemu nie ! Tylko musimy zapytać najpierw Twojej mamy .
- No ok to dzwonimy .
Po chwili rozmowy Amy z mamą , uśmiechnięta dziewczyna  gestami pokazuje przyjaciółce , że mama się zgodziła . Gdy skończyła rozmawiać narzuciły na siebie bluzy i poszły do domu Katy .
- Mamo jest taka sprawa . - powiedziała Katy .
- Katy skarbie, już dostałaś za dużo pieniędzy w tym miesiącu . - uśmiechnęła się blond włosa kobieta .
- Nie mamuś nie o to chodzi - powiedziała śmiejąc się Katy .
- No to o co .? - spytała zdziwiona kobieta .
- Amy jutro przeprowadza się do taty , ale na stałe i chciałaby , żebym spała dzisiaj u niej . Mogę ?
- Pewnie dziewczyny ! Nie ma sprawy !
- Ale wiesz mamo możesz dać trochę kaski , bo wiesz skoczymy do sklepu po jakieś chrupki, pepsi itd - zaśmiała się Katy .
- Ohh, niech Ci już będzie skarbie .
- Dzięki : D
Katy udała się do salonu , gdzie czekała na nią Amy .
- Sekunda , jeszcze pójdę się spakować .
- Ok .
Gdy Katy się spakowała dziewczyny poszły do sklepu po jakieś smakołyki . Wróciły do domu Amy , puściły muzykę i odpaliły laptopy .
- Ej Katy może porobimy coś ciekawego .
- Co masz na myśli ? ; D
- Hmmm. No nie wiem może ,, makijaż na ślepaka " ? : D
- No ok . - zaśmiała się Katy .
- To dawaj do WC weźmiemy jakieś kosmetyki ; D
- Ok .
Dziewczyny pobiegły na górę to toalety i wzięły wszystkie kosmetyki jakie Amy miała w domu .
- Ejj Amy ! Mam jeszcze jeden pomysł : D
- Jaki ?
- Zostało nam jeszcze kasy więc może zadzwonimy po pizzę , pomalujemy się i wystraszymy tego gostka od pizzy : D
- Hahhahaha , no ok . ; D
Dziewczyny zadzwoniły po pizzę , szybko założyły przepaski na oczy i zaczęły się malować. Minęło 10 min, a dziewczyny skończyły się malować i równo zdjęły przepaski z oczu i zaczęły się strasznie śmiać .
- Hahhahaahahhahaha, Katy jak Ty wyglądasz !
- Hahahahahhaha , Amy a jak Ty !
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi .
- O ! Amy to pewnie ten gostek od pizzy .
- Hha , to chodź Katy idziemy .
Przyjaciółki poszły otworzyć drzwi . Szarpnęły za klamkę , a drzwi gwałtownie się otworzyły .
- Dobry Wieczór ! - Krzyknęły równo dziewczyny .
- Aaaa ! !  co to za potwory ! - Krzyknął dostawca pizzy .
- Hahhahahha - zaśmiały się dziewczyny .
Zapłaciły dostawcy , wzięły pizzę i weszły do środka .
- Haha, ale się wystraszył - zaśmiała się Katy .
- No , a widziałaś jego minę ?! Hahhaha .
- Hahahahahha , no ; D
Dziewczyny włączyły horror i zaczęły jeść pizzę .
- Katy , chcesz pić ?
- Nom
-  A pójdziesz ze mną do kuchni po szklankę ?
- Amy , boisz się ?
- Jaa ?! Nie , czego mam się bać ?
- To czemu nie pójdziesz sama ?
- No yyyy wiesz, no wiesz .
- Wiem, wiem . ; D
- Dobra idź zapalę Ci światło .
- No , ok .
Katy zapaliła światło , a Amy poszła po szklanki i picie do kuchni . Nagle Katy zgasiła światło , co bardzo przeraziło Amy .
- Aaaa ! Co to ?!
- Hahha , już zapalam ;D
- Katy ! Zabiję Cię !
- Chodź , chodź pić mi się chce - zaśmiała się Katy .
Przyjaciółki nalały sobie picia i dalej oglądały horror . Dochodziła już 1:00 , a dziewczyną nie chciało się spać.
- Amy co teraz robimy ?
- hmm. Nie wiem . Masz jakieś pomysły ?
- Hymm , no w sumie jeden .
- Jaki ?
- Chodźmy na plażę : D
- Teraz ?!
- Nom .
- No , ok .
Amy i Katy ubrały bluzy i poszły na plażę . Droga na plażę zajmuje im około 10min. Gdy doszły na miejsce usiadły na piasku i zaczęły wspominać stare czasy.
- Katy ?
- Nom ?
- Pamiętasz ten dzień w którym się poznałyśmy ?
- Hahha, tego nie można zapomnieć .
- I to tak się skończy ? - powiedziała ze smutkiem Amy .
- Ale co ? - powiedziała zdziwiona Katy .
- No nasza przyjaźń .
- A dlaczego ma się kończyć ?!
- Bo wyjeżdżam . - powiedziała Amy ze łzą w oku .
- Ejj no ! Jest facebook, skype , gg no i wolne od szkoły ! Zawsze możesz do mnie przyjechać ! ;*
- Racja . ;*
- Mam pomysł !
- Co Ty znowu kombinujesz Katy ?!
- Dawaj napiszemy na piasku KATY + AMY = BEST FRIEND FOREVER ! <3
- Ale jest ciemno .
- No to co .
- No dobra .
Poszukały patyków i zrobiły strasznie duży napis . Gdy skończyły Amy powiedziała :
- Jej jak tu jest pięknie . Chodź jest ciemno i nic nie widzę , ale kocham to miejsce <3
- Tak, jest tu wspaniale <3
- Jutro rano przed wyjazdem przyjdę i zobaczę czy woda nie zmyła naszego pięknego dzieła :D - zaśmiała się Amy .
- Hehhee.
- Dobra robi się coraz zimniej , chodź Katy spadamy .
- Ok , chodźmy .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz